MOJE GÓRY

Ewelina Zwijacz-Kozica – przewodniczka tatrzańska, instruktorka narciarstwa i wspinaczki, ratowniczka TOPR

Moje Góry
Zobacz film
Ewelina Zwijacz-Kozica

Ewelina Zwijacz-Kozica – przewodniczka tatrzańska, instruktorka narciarstwa i wspinaczki, ratowniczka TOPR

Jest pierwszą od ponad trzydziestu lat kobietą – ratownikiem TOPR, a także przewodniczką tatrzańską, instruktorem narciarstwa zjazdowego, narciarstwa wysokogórskiego (skiturowego) oraz wspinaczki sportowej. Niespokojny duch, który ciągle musi być w ruchu, dlatego większość czasu spędza na górskich wyprawach. Wraz z mężem Grzegorzem prowadzi firmę organizującą wyprawy i szkolenia górskie TAMiTU oraz górskiego bloga, gdzie opisuje swoje górskie eskapady. Pokonała kilkaset dróg wspinaczkowych w Tatrach zimą i latem. Kilkakrotnie stawała na podium w Memoriale Bartka Olszańskiego – zawodach w zimowej wspinaczce klasycznej. Będąc członkiem kadry narodowej w narciarstwie wysokogórskim, zdobyła wicemistrzostwo Polski w tej dyscyplinie oraz wielokrotnie stawała na podium w Pucharze Polski i w Pucharze Tatr Wysokich.


Góry są jej miejscem na ziemi, tu żyje z mężem i córką. Góry dostarczają jej pozytywnej adrenaliny, od której jest uzależniona, ale też odnajduje w nich spokój i przestrzeń, bez której nie mogłaby się odnaleźć w mieście.



Zobacz film

Moje góry - moja trasa

Dolina Kościeliska – Hala Ornak – Iwaniacka Przełęcz – Ornak – Siwa Przełęcz – Błyszcz – Bystra – powrót tą samą drogą na Siwą Przełęcz – Dolina Starorobociańska – Dolina Chochołowska


Bardzo lubię biegać po Tatrach, Tatry Zachodnie są do tego idealnie stworzone, ponadto są zdecydowanie bardziej bezpieczne i mniej oblegane. Są piękne zwłaszcza jesienią, gdy zmienia się kolorystyka z zielonej na czerwoną. Nie należy demonizować Tatr w czasie letniego sezonu turystycznego, w Tarach Zachodnich jest zdecydowanie mniej ludzi i mam wrażenie, że wiedzą, po co są w górach.


Czas przejścia trasy (z licznymi podbiegami): 9 godz. 15 min
Uwaga: podane poniżej godziny są orientacyjne. Ustalając czas przejścia, najlepiej uwzględnić aktualny stan pogodowy, własną kondycję i umiejętności.

Mapa

ETAP 1: Kiry – Schronisko Ornak 6:00-7:30

Ten odcinek to 6,5 km idealnej rozgrzewki. Lubię po nim biegać, bo jest łatwy technicznie, nie ma dużej różnicy poziomów wzniesień i jest przepiękny widokowo. Przez większość trasy towarzyszy mi widok na najwyższy szczyt Tatr Zachodnich – Bystrą (którą uwielbiam), a także przepiękne dolomitowe turnie m.in. moją ulubioną Raptawicką Turnię. To dolina bardzo popularna wśród turystów, dlatego warto się do niej wybrać wcześnie rano, wtedy robi największe wrażenie.

Edward Lichota
ratownik TOPR

Na tym odcinku nie ma żadnych trudności technicznych. Szlak w Dolinie Kościeliskiej to szeroka, bita droga, która jest dostępna dla każdego. Nie wymaga super dobrej kondycji. Na odcinku Polana Pisana – Schronisko na Hali Ornak nie ma zasięgu telefonicznego. Nie ma go także wkoło schroniska, jest tylko w schronisku.

ETAP 2: Schronisko na Hali Ornak – Ornak – Siwa przełęcz 7:30-10:15

Po odpoczynku w schronisku ruszam w dalszą trasę już na Ornak. Nie lubię zbyt często się zatrzymywać - potem znacznie ciężej się idzie – zamiast stawać, lepiej chodzić wolno. To dość długi odcinek. Początkowo wznosi się stromym lasem, potem wychodzi na piękną widokowo grań na Tatry Zachodnie. Według mnie najgorszym odcinkiem na tej trasie jest ten od schroniska na Iwaniacką Przełęcz. Mozolny i stromy, prowadzi przez las. Uwielbiam Ornak, jest pełen pozytywnych wspomnień, nie zapomnę stromych zjazdów pomiędzy drzewami na czas, czy też zawodów skiturowych. W tym rejonie zaczynałam przygodę z wysokogórskim bieganiem. Oj, działo się!

Jan Gąsienica Roj
ratownik TOPR

W wyższych partiach tego odcinka, w razie burzy, nie ma gdzie się schować, jest do przejścia duża odległość, żeby dostać się na dno doliny. Na odcinku ze Schroniska na Hali Ornak do grani nie ma zasięgu telefonicznego.

ETAP 3 Siwa przełęcz – Błyszcz – Bystra 10:15-11:45

Będąc w tym miejscu, mając dobrą kondycję i cały dzień ładnej pogody, rzadko kiedy jestem się w stanie oprzeć potrzebie pójścia/pobiegnięcia dalej. W zasadzie przez cały sezon nie ma na tych szlakach wielkiego ruchu turystycznego. Po całym sezonie wiosenno-letnim (kiedy to non stop się wspinam i chodzę po Tatrach Wysokich), tutaj znajduję błogość i spokój. Kolory jesienne są nie do opisania, trzeba je zobaczyć! Jest fantastyczne światło. To idealne miejsca na błogie wędrowanie. Często, kompletnie wyczerpana sezonem, przychodziłam tutaj, żeby się schować przed ludźmi i odpocząć.

Edward Lichota
ratownik TOPR

Ten odcinek jest szlakiem granicznym, na Bystrą można wejść także kilkoma wariantami od strony słowackiej. Planując takie wycieczki, warto mieć ze sobą wykupione ubezpieczenie od akcji ratowniczych, w tym ratownictwa śmigłowcowego na Słowacji – w Tatrach słowackich ratownictwo górskie jest płatne. Trzeba również pamiętać, że na tym odcinku jest problem z uzupełnieniem wody – nie ma tu potoków i źródeł.

ETAP 4 Zejście: Błyszcz – Siwa Polana 11:45-15:15

To czego nie lubi nikt, kto sporo chodzi po górach - zejście. Ja wolę zbiegać lub schodzić szybko, bo jest to zdecydowanie mniej męczące dla kolan. Planuję trasę tak, żeby nie wracać tą samą drogą – dlatego przeważnie zbiegam do Doliny Chochołowskiej (Błyszcz – Bystra – Siwa Przełęcz – Dolina Chochołowska – Polana Huciska – Siwa Polana). To dość długi wariant. W zimie pokonuję go zdecydowanie szybciej, zjeżdżając na nartach. Na tym odcinku jest też kilka bardzo urokliwych miejsc, gdzie można odpocząć i popatrzeć na góry.

Pokaż nam swoje góry.

Wygraj ŠKODĘ KODIAQ na tydzień i kamerę 360

Konkurs