Artykuły > W góry zimą

JAK ZWIĘKSZYĆ PRZYCZEPNOŚĆ ZIMĄ?

Zasypane śniegiem stoki, oblodzone szlaki i skały. Zimą w trakcie górskich wypraw musimy zadbać o dobrą przyczepność do podłoża. Pomogą nam w tym raki i czekan. Jest to sprzęt, który raz kupiony, służyć nam będzie przez parę lat, warto więc dobrze przemyśleć jego zakup, kierując się w wyborze nie tylko tym, jaki sposób turystyki uprawiamy teraz, ale też tym, jak będziemy się rozwijać i jakie szczyty planujemy zdobywać w przeciągu kilku lat.

JAK ZWIĘKSZYĆ PRZYCZEPNOŚĆ ZIMĄ?

Raki 

Wybierając raki, weź pod uwagę ich przeznaczenie oraz rodzaj buta, jakim dysponujesz.

1. Rodzaj mocowania

Jeśli nie masz buta przeznaczonego do raków, zaopatrz się w raki koszykowe – założyć je możesz na praktycznie każdy but, musi być on jednak twardy (but o miękkiej podeszwie i cholewce w czasie zginania może doprowadzić do złamania łącznika lub wyślizgnąć się z raka).
Raki półautomatyczne (najczęściej spotykane na szlakach) z tyłu mają zapięcie na rant buta, z przodu zaś koszyk, który zakładasz na czubek (można je więc założyć na but posiadający wyłącznie rant z tyłu bądź taki, który ma ranty z obu stron – wówczas po prostu nie będziesz korzystać z przedniego rantu).

Raki automatyczne wymagają odpowiedniego buta z rantami z przodu i z tyłu, na które zapina się stalowe pałąki. Takie buty mają bardzo twardą podeszwę. Sprawdzą się podczas wspinaczki i stromych górskich podejść.

2. Przeznaczenie raków

Sam rodzaj buta to za mało. Od tego, jak użytkować będziemy raki, zależy to, które wybierzemy – z jaką liczbą i kątem nachylenia zębów.

Jeśli uskuteczniamy klasyczną turystykę górską, sięgnijmy po raki mające 10-12 zębów, których dwa przednie zęby ustawione są płaską stroną do podłoża, druga para zębów powinna być nakierowana prostopadle do podłoża.


Raki o przednich, nieregularnych zębach ustawionych wąską krawędzią do dołu i skierowanych pod kątem ostrym do podłoża, w których druga para zębów skierowana jest ku przodowi – sprawdzą się przy wspinaczce, zapewniając stabilność na lodowej nawierzchni. W przypadku wspinaczki zaleca się raki automatyczne. Liczba zębów waha się w nich od 11 (raki z pojedynczym zębem z przodu są przeznaczone do wspinaczki lodowej) do 14 (z dodatkową parą zębów z przodu).

Alpiniści powinni zainteresować się rakami z 12-14 zębami. Ich przednie zęby, wykonane z kutej stali, skierowane są płaską stroną do podłoża (często mają też przekrój litery T), zaś pierwsza para zębów ustawiona jest pod kątem.

3. Użytkowanie


Wybierając się po zakup raków, weź ze sobą but, do którego będziesz je przytwierdzał. Przednie zęby powinny wystawać 2-2,5 cm przed czubek buta. Po zakupie załóż raki i zostawiając bezpieczny zapas, obetnij nadmiar taśmy mocującej (osoby, które tego nie zrobią, nachodzić sobie będą na zwisające luźno taśmy, co może prowadzić do upadku).
Przed założeniem raka na but należy skrupulatnie wyczyścić podeszwy z resztek śniegu, by zatrzaski idealnie trafiły w ranty. Zadbaj, by raki miały podkładki antyśnieżne, dzięki którym mokry śnieg nie będzie się przyklejał do podeszwy raka.

Czekany


Przy wyborze czekana nie kieruj się ceną, ale tym, w jakich sytuacjach będziesz go używał. Najdroższe czekany sportowe przeznaczone są do wspinaczki lodowej lub mikstowej. Można je poznać po agresywnym ostrzu, mocno wygiętym stylisku i podparciu dla dłoni w okolicach dolnej krawędzi. Przy klasycznej turystyce zimowej są one mniej przydatne, np. w czasie marszu nie wbijesz ich w śnieg.

W takiej sytuacji sprawdzą się za to czekany proste lub lekko wygięte. Wygięte stylisko sprawia, że głowica czekana wbijana jest z większą siłą, chroni także dłoń przed uszkodzeniem w wyniku uderzenia w skałę. Wyprofilowanie ułatwia też podpieranie się na średnio stromych stokach. Stylisko z dodatkowym ogumieniem poprawia przyczepność, gdy trzymasz czekan w dłoni. Niektóre czekany wyposażone są także w pętlę nadgarstkową, dzięki której nawet wtedy, gdy czekan wyślizgnie Ci się z ręki, będzie nadal w Twoim zasięgu. Jeśli częściej pojawiasz się na szlakach późną zimą lub wczesną wiosną, wybierz czekan krótszy i lżejszy. Zimą sięgnij zaś po ten cięższy, który łatwiej wbić w śnieg przy mniejszym użyciu siły.

Ostatni rodzaj czekanów to czekany skiturowe – bardzo lekkie. Ich waga jest istotna, bo przez większość skiturowej wyprawy nosisz je przytwierdzone do plecaka. Wszystko dlatego, że nie używa się ich przez cały czas, lecz tylko wtedy, gdy wymaga tego sytuacja.


Długość czekana powinna być taka, by gdy stoimy wyprostowani i trzymamy go w wyprostowanej, opuszczonej ręce, jego ostrze kończyło się w przestrzeni od połowy łydki do cholewki buta. Na zbyt długim czekanie będzie nam się niewygodnie wspierało w czasie stromych podejść – wbijamy go wówczas nad siebie.

Samo posiadanie raków, dzięki którym przemierzymy ośnieżone, oblodzone zbocza, i czekana, który wyhamuje upadek na stoku lub stanowić będzie podparcie, nie wystarczy. Pod okiem instruktora naucz się właściwie ich używać.

Poprzedni artykuł